powrót

OPOWIADA-

 
-NIA
 

Bogdan

Chorążuk

 

 

 

SPIS TREŚCI

 
 
Notatka służbowa (tajne)
  To miejsce 
  Maszyna do życia 
  Hodowcy poematów 
 
Ćwiczenie na temat: Hodowla kikutów
  Utylizacja 
  Szczerość (za szczerość) 
  Trip 
  Nie 
  Tak 
    (Tak i tak...)
    (Brykietowany samochód...)
    (Ledwie się wyskrobałem...)
    (...olśnienie o wymiarach...)
  Labirynt 
  Cywilizacja 
    Cywilizacja
    (Chciałby(m) dla niego...)
    (Istotnie...)
    (Dziś w nocy...)
    (Śmierć w białym...)
    Wolność
    (Ta stara...)
    Scena świniobicia
    (Ciułacze...)
    (...inżynier...)
  Rzeczywistość 
    Fatamorgana
    Rzeczywistość
    (Rzeczywistość upływa z ciebie...)
    (Gdzieś na dnie wiersza...)
  Życiorys
  Podlotki
  Młode pokolenie
  Z głębin tradycji
    (Z głębi(n) stuletnich tradycji...)
    (Ten dom aż się roi...)
    (Natychmiast w oszałamiającym tempie...)
    (...w obozach koncentracyjnych...)
    (...leżał nieporuszony...)
    (Jej świat jest taki...)
    (Ostro mnie tuczą...)
    (Ci ohydni faceci...)
    (Nagle autobus przechodzi...)
    (Miłości nasze...)
  Nieznajoma z tramwaju 
  Wrażenia 
    Wrażenie: jest dobrze, widok
    Ulga
    Ekran
    (Od wrażeń piętrowo i gęsto...)
    (Jestem najbliższym krewnym...)
    Niecierpliwość
    (Moje (dzisiejsze) wrażenie...)
    (Gubię swoje wrażenia...)
    Wtedy spróbowałem zinterpretować...)
    (...tak szczelnie...)
    (Moje przeczucia...)
    (Moje zmęczenie...)
    (Powoli poziom mojej świadomości...)
    (Po pewnym czasie...)
    (...biegnę...)
    (...moja fotografia...)
    (Na drugi brzeg...)
    (Wychodzę z mieszkania...)
    (Wtedy, nagle...)
    (Nagle się skulił...)
    Albo — albo
  Tak, to ja 
    (Przyznaję się...)
    (Siedzę tutaj...)
    (Całymi latami...)
  Ten człowiek
    (Kilka dni po wyjeździe...)
    (Droga z Wołynia...)
    (Ci ludzie mogą przypuszczać...)
    (...i oto znów...)
    (Dziś znowu...)
    (i znowu) Staram się...)
    (Oderwać się od zajęć...)
  Bóg 
    Tu — tam
    Nie, nie rozumiem...
    Sposób
    Bóg
    (Jak się wydaje mnie...)
    (Dziś Bóg przemienił się...)
    (Między nicością a nicością...)
    (Boże! Boże wszechogarniający!...)
    (... i tylko Bóg...)
    (Tego dnia...)
    (Dziwne, kuliste anioły...)
  Niewyrażalne
    (Zaczyna się pora niewyrażalnego...)
    (Przerwa zapuszcza korzenie...)
    (Po pewnym czasie...)
    (Z uderzeń krwi do głowy...)
    (Ten stan...)
    (Ach, piękne urojenie!...)
    (Duże stężenie zainteresowania...)
    (Mija kolejna minuta...)
    (Chociażby raz zobaczyć...)
    (Poza sferą smakową...)
    (Ten wieczny we mnie poranek...)
    (Ważne mnie dzisiaj problemy rozwiązują...)
    (W analogiczny sposób można otrzymywać x...)
  Z definicji 
  Onir 
    Samica taksówki
    Onir
    (Znowu się czuję niemojo pluskwio...)
    (Sklepienie wącha koncert...)
    (Szczelnie otaczał mnie...)
    (Odbiło mu się szpitalem...)
    (Czuwasz szczególnie podczas snu...)
    (Oszalałe pociągi...)
    (Tunele wypełnione kaszlem...)
    (Do dzisiaj nie wiem...)
    (Raptem krzyknęły drzwi...)
    (Tysiące rozżarzonych kotów...)
  Żywa legenda 
    (Oswoję swoją śmierć...)
    (Runąć, runąć...)
    (Poezja milczenia...)
    (Ostatnio całą swoją energię...)
    (Jestem nieszczęściem tej osoby...)
    (Bez herbaty...)
    (Rozmnażać się przez prosty podział...)
    (Ostatnio znikam: stąd — na całe lata...)
    (Uparcie krąży...)
    (Lęgnę się spod uderzeń milczenia...)
    (Nie jestem siebie godzien...)
    (Całe tygodnie mijanego ciała...)
    (Siedzę i myślę....)
    (Ze światem mam cienkie swoje porachunki...)
    (Matka przenosząca na rękach...)
    (Jak to się mogło stać...)
    (Hodować w domu obłąkanych Kafkę...)
    (Ogród, w którym hoduje się chrzęszczące strupy...)
    (Codziennie...)
  Oaza 
  Trochę głupio 
  Śpiewam... 
  Paroksyzm 
  Winda 
  Przejażdżka 
  Z krwi 
  Stan — wyjątko(wy)
   
   
   
  Opracowanie graficzne
JANUSZ SZEWCZYK
  Redaktor
STANISŁAW NYCZAJ
  Redaktor techniczny
ANDRZEJ JĘDRASZCZAK
  Korekta
MONIKA HENKE
   
   
  ISBN 83-218-0630-9
  Copyright by Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1988
   
 

Wydawnictwo Łódzkie
Kielce 1988
Wydanie pierwsze. Nakład 1000+30
Ark. wyd. 2,6 Ark. druk. 7,5.
Papier druk. sat. kl. III, 82x104/90 g
Oddano do składania w listopadzie 1986 r.
Podpisano do druku w listopadzie 1987 r.
Zakład Graficzny RSW "Prasa-Książka-Ruch"
Kielce, ul. Sienna 2
Zam. 1434/80, N-5, cena zł 180

powrót